|
|
poniedziałek, 12 września 2005
"Jeżeli budzisz się w innym czasie i w innym miejscu czy możesz obudzić się jako inna osoba?" Tym razem własnymi słowami... ... czyli kilka słów o Arachne (no, może trochę więcej niż kilka).
* Ulubione kolory: brązowy, biały, czarny, różowy * Ulubione kwiaty: białe tulipany, stokrotki * Ulubione zapachy: kokos, wanilia, poranna kawa z mlekiem * Ulubiona piosenka : "Lika A Stone" Audioslave, * Ulubiony film: "The Nootebook", "Dirty Dancing", "Point Break" * Ulubione dzieło sztuki (a nawet trzy): "Niespodzianka" Henri'ego Rousseau, "Kwitnący krzew migdałowca" Vincenta van Gogha i "Sardana" Pabla Picassa (obraz, nie rzeźba!) * Książki, do których wracam: "Wichrowe Wzgórza" Emilly Bronte, "11 minut" i "Weronika Postanawia Umrzeć" Paula Coelho * Mam słabość do: księgarni, tajemniczych poliglotów, słodyczy, mrożonej kawy smakowej w Nescaffe Cafe i kotów * Idealny (oczywiście jedynie wizualnie) facet: Ryan Gosling, Wade Robson, Russell Wong, Chris Cornell, A.J. McLean, niestety właściwego materiału genetycznego na ojca mojego dziecka nadal szukam... * Kolor włosów, którego nigdy nie będę mieć: rudy * Marzenia do spełnienia: wyjechać do Japonii; napisać książkę dla dzieci; przydać się wreszcie do czegoś! Więcej grzechów nie pamiętam, ale lista jest i będzie aktualizowana (póki nie trafi do archiwum oczywiście) "- A kimże ty jesteś? - powiedział Gąsienica. (...) Alicja odparła z pewnym onieśmieleniem: - Ja... ja prawie nie wiem, proszę pana, kim jestem w tej chwili... oczywiście wiem, kim byłam wstając dzisiaj rano, ale wydaje mi się, że od tego czasu musiałam się przemienić parę razy..."
niedziela, 11 września 2005
Vin Diesel
· Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było. o The more he looked inside the more Piglet wasn't there. 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Dlaczego tak niekiedy w życiu bywa, że traci ono sens i polega jedynie na bezowocnej, statycznej egzystencjy i przeżywaniu utraconych chwil minionych, które niczym zagubione dziecko pałętają się w nieznanych zakamarkach naszej duszy... i nie sposób o nich zapomnieć... Odpowiedzi ciągle szukam... ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 
środa, 24 sierpnia 2005
Zdjątko Ryana
"...jeśli zapytam cię o sztukę prawdopodobnie dasz mi streszczenie... każdej książki. Michał Anioł? Dużo o nim wiesz. Praca,aspiracje polityczne. On i papież. Orientacja seksualna. Wszystko, prawda? Ale założę się, że nie powiesz jak pachnie w Kaplicy Sykstyńskiej. Nigdy tam nie stałeś, nie patrzyłeś na te piękne sklepienia. Ja widziałem. Jeśli zapytam cię o kobiety, pewnie dasz mi cały syllabus swoich osobistych upodobań. Może nawet kilka razy spałeś z którąś. Ale nie wiesz jak to jest kiedy budzisz się obok kobiety... i czujesz się naprawdę szczęśliwy. Jesteś trudnym dzieciakiem. Pytając cię o wojnę pewnie rzucisz Shakespearem, prawda ? "Razem młodzi przyjaciele". Ale nigdy nie byłeś przy żadnym. Nie trzymałeś na kolanach głowy swojego najlepszego przyjaciela... nie widziałeś jak ostatnim oddechem prosi cię o pomoc. Jeśli zapytam cię o miłość ,pewnie zacytujesz mi sonet, ale nigdy nie patrzyłeś na kobietę i nie czułeś się całkowicie bezbronnym. Wiesz, że znasz kogoś, kto jednym spojrzeniem podniesie cię na duchu. Czujesz się, jakby Bóg zesłał na Ziemię anioła tylko dla ciebie, który uratuje cię od głębin piekła. I nie wiesz jak to jest być jej aniołem, mieć miłość na zawsze. Niezależnie od wszystkiego, niezależnie od raka. I nie wiesz jak to jest spać siedząc w szpitalnej sali... przez dwa miesiące trzymać jej rękę, bo lekarze widzą w twoich oczach, że określenie "godziny odwiedzin" cię nie dotyczy. Nic nie wiesz o prawdziwej stracie, bo jest tylko wtedy, kiedy stracisz kogoś, kogo kochasz bardziej od siebie. Wątpię, że odważyłeś się tak bardzo kochać. Patrząc na ciebie nie widzę inteligentnego, pewnego siebie mężczyzny. Widzę zasmarkanego gówniarza. Ale jesteś geniuszem. Nikt w to nie wątpi. Pewnie nikt nie jest w stanie zgłębić cię do końca. Ale tobie wydaje się, że wiesz o mnie wszystko| bo zobaczyłeś mój obraz. Rozdarłeś moje pieprzone życie na kawałki. Jesteś sierotą, prawda? Czy wydaje ci się, że wiem jak trudne było twoje życie... co czujesz, kim jesteś... bo przeczytałem Olivera Twista? Czy to cię określa? Osobiście mam to gdzieś bo wiesz co? Niczego się od ciebie nie nauczę... Nie przeczytam tego w żadnej pieprzonej książce. Chyba, że zaczniesz mówić o sobie, kim jesteś. Jestem zafascynowany. Wchodzę w to. Ale ty tego nie chcesz, prawda? Jesteś przestraszony tym co mógłbyś powiedzieć. Twój ruch szefie." 
Może kiedyś zdobędę się i napiszę cos o sobie ale to nie bedzie dzisiaj. Brak weny twórczej i jakiej kolwiek motywacji do działania.
sobota, 06 sierpnia 2005
A na przekąskę Wade
Motto  *Nie kocham cię za to kim jesteś, ale za to jaki jesteś, kiedy przebywam z tobą.
*Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje, na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.
*Jeżeli ktoś nie kocha cię tak jakbyś tego chciał, nie oznacza to, że nie kocha cię on z całego serca i ponad życie.
*Prawdziwy przyjaciel jest z tobą na dobre i na złe. Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie twoja.
*Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz, kto może sie zakochać w twoim uśmiechu.
*Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem.
*Nie trać czasu z kimś kto niema go, aby go spędzać z tobą.
*Być może Bóg chciał abyś poznał wielu złych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyś mógł ją rozpoznać kiedy ona się w końcu pojawi.
*Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.
*Zawsze znajdzie się ktoś, kto cię skrytykuje. Zdobywaj zaufanie ludzi i uważaj na tych, których zaufanie już raz straciłeś.
*Stań się lepszym człowiekiem. I zanim poznasz kogoś upewnij się, że znasz siebie i że nie będziesz chciał być taki jak on chce, ale będziesz sobą.
*Nie biegnij za szybko przez życie, bo najlepsze rzeczy zdarzają się nam wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy... 
|